Lipotransfer: niebezpieczny, bolesny…? Już nie, dzięki nowoczesnym metodom!

Z tego artykułu dowiesz się, na czym polega zabieg lipolizy laserowej. Okazuje się, że wciąż wiele osób błędnie kojarzy ją z odsysaniem tłuszczu sprzed kilkudziesięciu lat. Tymczasem ta nowoczesna metoda nie ma z nią nic wspólnego. Anonimowe kobiety w programach i gazetach opowiadały o bólu i długim dochodzeniu do siebie, z którym wiązał się zabieg. Wszystko to składało się na niezbyt zachęcający obraz, który wiele osób napawał obawami. Tymczasem dziś usuwanie tłuszczu z pewnych partii ciała może przebiegać łagodnie. Nowoczesna technika i biotechnologia pozwalają wykorzystać pobrane tkanki do dalszych zabiegów na ciało, takich jak nanolipotransfer.

Lipoliza iniekcyjna zamiast odsysania

Na szczęście od lat 90. pojawiły się alternatywny dla odsysania tłuszczu. Popularność zyskują raczej mniej inwazyjne metody, takie jak lipoliza iniekcyjna. Tradycyjna liposukcja polegała na operacji chirurgicznej i dosłownym „odsysaniu” tłuszczu. Nie da się tego porównać do lipolizy iniekcyjnej, podczas której tkanka tłuszczowa jest rozpuszczana, a następnie bezpiecznie wydalana z organizmu. Po takim zabiegu mogą przez kilka tygodni pozostać niewielkie siniaki, ale nie da się tego porównać z bolesną rekonwalescencją czy zmianami na skórze, jak przy starszych metodach chirurgicznego usuwania tłuszczu. Przy okazji doskonalenia metod lipolizy iniekcyjnej szybko okazało się, że tłuszcz można usuwać nie tylko z brzucha czy ud. Również opuchnięte worki pod oczami, „chomiki” pod policzkami czy podwójny podbródek mogą wiązać się z nadmiarem tłuszczu zgromadzonego w nieodpowiednich miejscach na twarzy. Da się więc usunąć je za pomocą lipolizy.

Nanolipotransfer

Wiemy już, że da się bezpiecznie i bezboleśnie usunąć tłuszcz z różnych partii ciała. Skoro tak, to szybko pojawiło się pytanie: czy da się go zastosować powtórnie? W końcu z wiekiem pojawiają się też takie miejsca na ciele, gdzie tłuszczu jest za mało. Zapadnięte oczy czy wysuszone policzki od razu wizualnie dodają lat. Z kolei opadnięte piersi czy wiszące pośladki sprawiają, że trudno cieszyć się zgrabną sylwetką. Nanolipotransfer to regeneracja własnymi komórkami macierzystymi zawieszonymi w oczyszczonej tkance tłuszczowej z osoczem bogatopłytkowym. W praktyce oznacza to, że z komórek tłuszczowych pacjenta zostają pozyskane komórki macierzyste, które następnie w trakcie lipotransferu są „transferowane” w miejsce, które tego wymaga. W ten sposób można poprawić objętość:
  • biustu,
  • pośladków,
  • policzków,
  • owalu twarzy,
  • miejsc zapadniętych, zmienionych w wyniku operacji czy choroby.

Lipotransfer Micro

Jeśli chodzi o lipotransfer micro, to jest to przeszczep tłuszczu z komórkami macierzystymi zawieszonymi w oczyszczonej tkance tłuszczowej. To metoda podobna do nanolipotransferu. Z uwagi na bezpieczeństwo i skuteczność jest wykorzystywana również w leczeniu oparzeń czy chirurgii rekonstrukcyjnej. Na co dzień sprawdza się w przypadku skóry starzejącej się, w której gorzej krąży krew, dotkniętej zmarszczkami i zapadniętej. Pobrany z talii czy bioder tłuszcz może zostać wykorzystany do rewitalizacji takich miejsc na twarzy czy w innych okolicach.

Przeciwwskazania do zabiegów lipolizy i lipotransferu

Jak wszystkie zabiegi medycyny estetycznej, również lipotransfer, jak i lipoliza laserowa, mają przeciwwskazania. Należą do nich:
  • karmienie piersią i ciąża,
  • stany zapalne i rozległe rany skóry,
  • opryszczka lub inne infekcje w pobliżu miejsc poddawanych zabiegowi.
Po zabiegach nanolipotransferu i lipotransferu micro przez kilka dni warto unikać wystawiania ciała na ostre promienie słoneczne, forsownego wysiłku i przebywania w saunie czy jacuzzi. Jak widać, nie są to zbyt restrykcyjne ograniczenia. Chętnie odpowiemy na dodatkowe pytania – wystarczy się z nami skontaktować.